RICS publikuje European Housing Review 2012

rics

Spowolnienie światowej gospodarki i kryzys zadłużeniowy w strefie euro negatywnie wpłynęły na rynek kredytów hipotecznych i budownictwo mieszkaniowe w całej Europie. Ceny nieruchomości przetrwały okres burzowy i pozostały stabilne aż do końca 2011 r. Najnowsze dane odnośnie europejskiego rynku nieruchomości budowlanych publikuje RICS w corocznym raporcie European Housing Review 2012.

Raport RICS jest kolejną edycją wydawnictwa, które stopniowo ewoluowało i poszerzało się, zmieniając charakter z opracowania zdominowanego przez kilka krajów zachodniej Europy do analizy obejmującej nieomal wszystkie kraje Unii Europejskiej. ­ komentuje publikację raportu p. Kazimierz Kirejczyk, FRICS, Prezes Zarządu REAS. RICS European Housing Review 2012 jest wartościowy tym bardziej, że nie był pisany z perspektywy któregokolwiek z uczestników rynku: nie prezentuje poglądów żadnej z globalnych agencji nieruchomościowych, ani deweloperów lub ich związków, ani też instytucji finansowych. Patrząc do pewnego stopnia z zewnątrz autor, profesor Michael Ball, chłodnym okiem ocenia fakty i dane, nie ulegając pragnieniom podkolorowania rzeczywistości, ale też i nie wyolbrzymiając dostrzeganych zagrożeń. dodaje Kazimierz Kirejczyk.

Według danych prezentowanych w raporcie, w 2011 roku ceny na większości rynków mieszkaniowych w Europie pozostawały niezmienne lub umiarkowanie się osłabiły pod koniec roku. Najbardziej znaczące zmiany odnotowano w Szwajcarii, Norwegii, Islandii i Francji, gdzie ceny domów wzrosły o ponad 5 proc. Tymczasem Irlandia, Hiszpania i Cypr ponownie zarejestrowały ostre spadki, które były wynikiem dużych nadwyżek podaży i problemów ekonomicznych.

We Francji, działania pobudzające rynek podjęte przez rząd przyczyniły się do wzrostu cen nieruchomości i zatrzymały spadek budownictwa mieszkaniowego. Jednak oznaki spowolnienia stały się szczególnie widoczne pod koniec roku, gdy w związku z natężonymi działaniami mającymi na celu przeciwdziałanie deficytowi budżetowemu Francji, i wycofano większość zachęt do inwestowania.

W krajach skandynawskich obserwowany poprzednio silny wzrost cen wyhamował w 2011 roku. Szwecja i Dania odnotowały nawet umiarkowany spadek cen. Wyjątkiem były Norwegia i Islandia, w której zanotowano niewielki wzrost cen.

Dane pokazują, że od 2007 r. nastąpił dramatyczny spadek liczby nowo-budowanych mieszkań w większości krajów Europy, również na tych rynkach, gdzie nie było znaczącej nadwyżki podaży. Hiszpania (-89 procent) i Irlandia (-86 procent) zarejestrowały najostrzejsze spadki w liczbie przyznawanych pozwoleń na budowę. W przeciągu ostatnich pięciu lat, jedynie Szwajcaria odnotowała wzrost liczby pozwoleń.

Głębokie spowolnienie gospodarcze, a zwłaszcza kryzys zadłużenia w strefie euro zmusił banki do zmniejszenia pod koniec 2011 roku skali udzielania kredytów hipotecznych . Wraz z osłabieniem wzrostu gospodarczego oraz cięciami wydatków sektora publicznego państw UE, niepewność zagościła także na rynkach mieszkaniowych w Europie .

Autor raportu, profesor Michael Ball, stwierdził: Poza nielicznymi krajami, ceny mieszkań w 2011 r. w Europie pozostawały stosunkowo stabilne. Przy założeniu, że nie pojawią się nowe czynniki, które mogłyby zakłócić neutralny trend, w najbliższych miesiącach nie oczekuje się znaczących spadków. Jednak po pięciu latach spowolnienia na rynku mieszkaniowym, nie widać jeszcze oznak powrotu dobrej koniunktury.

Przyszłość rynku mieszkaniowego w Europie wyraźnie powiązana jest z dostępnością kredytów hipotecznych oraz odpornością i umiejętnością poradzenia sobie z kryzysem gospodarczym i finansowym w strefie euro. Jednak obecne działania rządów nie sprzyjają złagodzeniu trudnej sytuacji. Jest dziś bardziej niż prawdopodobne, że ewentualna interwencja publiczna zamiast stymulować rynek mieszkaniowy może go osłabić.”

Podsumowując publikację raportu, Kazimierz Kirejczyk, FRICS powiedział: Przyszłość rynków mieszkaniowych w Europie zależeć będzie przede wszystkim od rozwoju sytuacji gospodarczej a właściwie od głębokości i czasu trwania spowolnienia tempa rozwoju gospodarczego. Niestety, procykliczność polityki państwa w stosunku do mieszkalnictwa jest w krajach europejskich regułą, a nie wyjątkiem. Kiedy w budżetach państw zaczyna brakować pieniędzy, najłatwiej podnieść podatki także na mieszkania. Marne to pocieszenie, że takie rozwiązanie znajduje zwolenników nie tylko w Polsce. Warto jednak podkreślić, że w kilku krajach wybrano drogę w przeciwną stronę. Jakie przyniosło to skutki przeczytamy, mam nadzieję, już w kolejnym dorocznym RICS European Housing Review.

***

O RICS

The Royal Institution of Chartered Surveyors (RICS) jest światową organizacją zrzeszającą profesjonalistów związanych z branżą nieruchomości i budownictwa. Jest wiodącą instytucją promującą rozwój kwalifikacji zawodowych, utrzymywanie najwyższych standardów oraz rygorystyczne przestrzeganie kodeksu etycznego.

Przynależność do RICS jest uznawana za gwarancję najwyższej klasy profesjonalizmu w branży nieruchomości i budownictwa. Na świecie RICS zrzesza blisko 100 000 specjalistów, którzy czuwają nad ulepszaniem i przestrzeganiem standardów na lokalnych rynkach. W Polsce do RICS należy 220 osób.

RICS jest niezależną, międzynarodową organizacją zawodową powstałą w 1868 roku w Wielkiej Brytanii. Obecnie funkcjonuje w oparciu o podział na następujące oddziały: Wielka Brytania, Europa (kontynentalna), MENEA (Środkowy i Bliski Wschód oraz Afryka), Ameryki, Azja, Oceania, i Indie.

RICS Polska zostało powołane w 1991 roku przez grupę doświadczonych rzeczoznawców, którzy dostrzegli potrzebę wprowadzenia regulacji na wciąż młodym i rozwijającym się po transformacji ustrojowej rynku nieruchomości. Aktualny Zarząd RICS Polska został powołany 1 lipca 2011, a jego przewodniczącą została p. Monika Dębska-Pastakia, MRICS, Partner oraz Przewodnicząca Zarządu w Knight Frank. Za rozwój organizacji w Polsce odpowiada p. Anna D. Konieczna, Country Manager RICS Polska.


Fot: sxc.hu
Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

Leave a comment